Korzystając z doświadcznia edycji karpackiej, również finałową edycję przeprowadziliśmy z użyciem wozu serwisowego. Tym razem kierowcą, który towarzyszył nam w wynajętym citroenie był nasz kolega Sławomir Wojtaś, który tak zaczynał wakacje. Ponieważ Krawczykowie z Adasiem nie dojechali w zeszłorocznej edycji małego fragmentu przez Kubalonkę, tym razem wyprzedzili nas o dwa dni zaczynając etap nieco dalej. W Wiśle spotkali się z nimi Piotr Paprzycki, Michał Drożdż, Andrzej Szyszko i Alicja Rokicka, która tym razem musiała zabrać ze sobą w drogę pieska Fagę. Pogoda raczej nas nie rozpieszczała - co szczególnie odcierpial pies przemarzający w przeciekającej rowerowej budce. Dopiero po przejechaniu Gór Wałbrzyskich słońce na stałe wyjrzało zza chmur. Szczególnie zaskakujące, niemal bieszczadzkie były deszczowe pejzaże doliny Dzikiej Orlicy. Dobrze wspominamy też pobyt w kopalni złota w Złotym Stoku i krótki wypad do Czech do rodziny Pawła Krawczyka pod Nachodem. Mocno dały się nam we znaki trudne podjazdy na Lisią Przełęcz czy Puchaczówkę, ale stopień kolarskiej trudności była raczej mniejszy niż w Karpatach. Jedyny żal to fakt, że to ostatnia edycja i że od dworca w Szklarskiej Porębie nie ma już gdzie dalej jechać.  Niemal natychmiast zaczęliśmy dyskusję co dalej. Ostatnią edycję Rajdu wspierała finansowo Lubelska Izba Lekarska - serdecznie dziękujemy. Zapraszam do fotogalerii!


Artykuł z Alma Mater o VI edycji rajdu (w przygotowaniu)

  
pdf icon

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Poprawiony: środa, 19 marca 2014 16:30
 

Mikrowstępniak, czyli co słychać w Klubie


 

Mikro-wstępniak (NR 2/2014) Walne za nami. Zwróćcie uwagę na duże zmiany w Zarządzie - będą nas, mam nadzieję skuteczniej, wspierać Michał Drożdż i Maciek Strzemski. Dziękuje także wszystkim, którzy wpłacili składki, dzięki którym moglismy spokojnie wesprzeć rejestrację w PZA Klubu Wysokogórskiego Lublin. Dzięki temu będziemy mogli znacznie rozszerzyć nasze możliwości turystyczne w Tatrach i umożliwić podnoszenie kwalifikacji członków w uprawianiu ambitniejszych form turystyki górskiej.  Wkrótce rusza nowy projekt rowerowy "Płynie Wisła, płynie...", zaawansowany jest też stan przygotowania wyprawy bałkańskiej w koronie gór Europy. Możliwości turystyczne MKT dzięki KWL będą sięgać w tym roku szczytów Alp i Dolin Himalajów - byle tylko znaleźli się chętni. Z turystycznym pozdrowieniem...    
 

webmajster