Korona Gór Polski z AdasiemKorona Gór Polski została opisana w 1997 roku przez geografów i redaktorów czasopisma „Poznaj Swój Kraj” związanego z PTTK. Na liście znalazło się 28 najwyższych szczytów wszystkich górskich pasm Polski. Był to pomysł nie nowy, ale bardzo modny. W środowisku osób zainteresowanych górami, wszyscy znają historię Reinholda Messnera i Jerzego Kukuczki – zdobywców Korony Himalajów oraz polskiej gospodyni domowej, która wzburzyła alpinistów, ogłaszając, że chce zdobyć Koronę Świata, czyli najwyższe szczyty siedmiu kontynentów. Zapewne już mniejsze emocje wzbudził Leszek Cichy zdobywając, jako pierwszy Polak Koronę Świata i Anna Czerwińska, powtarzając jego wyczyn. Dlatego, już wkrótce po ogłoszeniu listy Korony Gór Polski znalazła się duża grupa osób zainteresowanych tym celem. Pojawiło się też współzawodnictwo w takich dyscyplinach jak najszybsze zaliczenie szczytów albo wejścia zimowe. Nas najbardziej zainteresował aspekt krajoznawczy proponowanej listy szczytów. Wiele z nich znajdowało się poza znanymi szlakami górskimi w bardzo ciekawej okolicy, której prawdopodobnie nie mielibyśmy nigdy okazji odwiedzić. Naszym celem nie było wejście na te szczyty z małym dzieckiem. Nie chcemy rywalizować w konkurencji, kto zdobędzie Koronę Gór Polski z młodszym dzieckiem. Chcemy natomiast ciekawie spędzić czas z Maluchem z korzyścią dla nas i dla Adasia.

Pomysł zdobywania Korony Gór Polski zrodził się wiosną 2007 roku, gdy Adaś skończył 5 miesięcy, a plany Pawła dotyczące zdobycia McKinley’a rozpłynęły się na dwa tygodnie przed wyjazdem. Na stronie internetowej czasopisma „Poznaj Swój Kraj” znalazłam informacje o szczytach zaliczanych do Korony, listę zdobywców i inne ciekawostki. Niezwłocznie napisałam maila do redakcji z zapytaniem o możliwość zdobywania Korony przez naszą rodzinkę. Ale odpowiedź nie była zachęcająca, redakcja sugerowała, że taki maluch jak Adaś nic nie skorzysta ze wspólnych wejść i lepiej poczekać aż skończy 5 lat, a wtedy z pewnością będzie to dla Niego wielką frajdą. Cóż, mimo tej opinii, zamówiłam dla nas książeczkę zdobywców KGP i rozpoczęliśmy wspólne zdobywanie gór. Jak do tej pory mamy na koncie 8 szczytów, a każdy następny jest coraz większą zabawą i nauką dla Adasia i dla nas. Dlatego namawiam wszystkich młodych rodziców do wędrowania z najmłodszymi dziećmi po górach, mimo, że większość otaczających nas ludzi uważa to za lekkomyślność lub nawet brak wyobraźni. Dziecku naprawdę nic się nie stanie, jeśli zachowamy rozsądek i umiar, a może być bardzo zadowolone i naprawdę dobrze się bawić i rozwijać, jeśli tylko włożymy w to dużo zaangażowania, cierpliwości i siły.

Szczyty zaliczane do Korony Gór Polski
 
Szczyt
 
Pasmo górskie Wysokość m npm

Rysy

Tatry

2499

Babia Góra

Beskid Żywiecki

1725

Śnieżka

Karkonosze

1602

Śnieżnik

Masyw Śnieżnika

1425

Tarnica

Bieszczady

1346

Turbacz

Gorce

1314

Radziejowa

Beskid Sądecki

1262

Skrzyczne

Beskid Śląski

1257

Mogielica

Beskid Wyspowy

1173

Wysoka Kopa

Góry Izerskie

1126

Rudawiec

Góry Bialskie

1112

Orlica

Góry Orlickie

1084

Wysoka (Wysokie Skałki)

Pieniny

1050

Wielka Sowa

Góry Sowie

1015

Lackowa

Beskid Niski

997

Kowadło

Góry Złote

989

Jagodna

Góry Bystrzyckie

977

Skalnik

Rudawy Janowickie

945

Waligóra

Góry Kamienne

936

Czupel

Beskid Mały

933

Szczeliniec Wielki

Góry Stołowe

919

Lubomir

Beskid Makowski

912

Biskupia Kopa

Góry Opawskie

889

Chełmiec

Góry Wałbrzyskie

869

Kłodzka Góra

Góry Bardzkie

765

Skopiec

Góry Kaczawskie

724

Ślęża

Masyw Ślęży

718

Łysica

Góry Świętokrzyskie

612

Zdaje sobie również sprawę, że niektórzy z Was po przeczytaniu tych relacji, mogą się dziwić i pukać niedwuznacznie w głowę. Dlatego już na początku proszę, aby Ci, którzy mają inne od moich poglądy nie spędzali czasu na czytaniu tych relacji. Nie wiem przecież, czy uda nam się zaszczepić Adasiowi pasję do podróży i przygody. Myślę jednak, że będzie miał większą szansę wyboru pomiędzy sposobem życia, który mu pokażemy a tym, który staje się coraz częstszym udziałem młodzieży spędzającej czas bez pasji i zainteresowań.

 
 

Mikrowstępniak, czyli co słychać w Klubie


 

Mikro-wstępniak (NR 2/2014) Walne za nami. Zwróćcie uwagę na duże zmiany w Zarządzie - będą nas, mam nadzieję skuteczniej, wspierać Michał Drożdż i Maciek Strzemski. Dziękuje także wszystkim, którzy wpłacili składki, dzięki którym moglismy spokojnie wesprzeć rejestrację w PZA Klubu Wysokogórskiego Lublin. Dzięki temu będziemy mogli znacznie rozszerzyć nasze możliwości turystyczne w Tatrach i umożliwić podnoszenie kwalifikacji członków w uprawianiu ambitniejszych form turystyki górskiej.  Wkrótce rusza nowy projekt rowerowy "Płynie Wisła, płynie...", zaawansowany jest też stan przygotowania wyprawy bałkańskiej w koronie gór Europy. Możliwości turystyczne MKT dzięki KWL będą sięgać w tym roku szczytów Alp i Dolin Himalajów - byle tylko znaleźli się chętni. Z turystycznym pozdrowieniem...    
 

webmajster